Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies.
Not got a RatujemyZwierzaki account?
Nero nie tak powinna wygladać starość.
Pies, który powinie dożyć swoich sędziwych dni w ciepłym spokojnym, kochającym domu po oddaniu jego Pana do Ośrodka Opieki miał po raz kolejny trafić do schroniska.
Dwie starsze Panie nie mogły na to patrzeć i zgłosiły Nero do nas do Fundacji.
Teraz my borykamy się finasowo i musimy zapewnić Nero spokojny pobyt w hoteliku, do czasu znalezienia domu.
Pomóżcie starszemu Nero, my same sobie nie poradzimy.
Po raz trzeci trafi do Schroniska w wieku 12 lat! W dniu wczorajszym miałam okazję poznać Nero, psiego staruszka, niezwykle pogodnego, który lada dzień trafi do schroniska i pozostanie tam na pewno do ostatnich chwil życia.
Jego Pan przebywający w domu opieki, nigdy by na to nie pozwolił. Uratował Nero (Niuśka) od schroniska i ma wrócić tam na starość...
Zbieramy miesięczne deklaracje stałe na utrzymanie Nero w hoteliku, którego koszt miesięcznie wynosi 500 złotych. Pamiętajcie, że mamy już jednego amstaffa pod opieką, dla którego pomocy nie mamy. Deklaracje się wykruszyły, walczymy każdego dnia o przetrwanie, ale poznając Nero, pragniemy zawalczyć o niego i organizujemy na ten cel zbiórkę. Prosimy o kontakt osoby, które chcą nam pomóc i zdecydują się przekazać stałą deklarację na jego hotelik.
Nero ma chore oczko, wymaga leczenia, na które również zbieramy fundusze. Mimo wszystko poszukiwany jest dom stały dla Nercia.
"Dzień dobry, pilnie poszukuję nowego domu dla osieroconego 12-letniego staford shirre terriera. Nero nie jest już młodzieniaszkiem, nie jest okazem zdrowia - ma chore oko, przepuklinę, jest lekko głuchy. Jego właściciel, a mój sąsiad, pod koniec marca doznał udaru, jest w domu opieki i pies został sam. Jego historia nie jest wesoła. Z tego co mi wiadomo, jako młodziak wychowywał się w domu z dziećmi, jako czterolatek trafił do schroniska, był adoptowany, a po 8 miesiącach trafił tam ponownie. W grudniu 2012 adoptował go mój sąsiad i tak sobie żyli razem aż do feralnego marca 2020. Teraz dom, w którym jest Nero, został wystawiony do sprzedaży, rodzina właściciela - jeśli nie będzie innego wyjścia - pod koniec sierpnia odda psa ponownie do schroniska. To dla tego cudownego psiaka będzie kolejna trauma. Obecnie po sąsiedzku zajmujemy się Nero, karmimy, staramy się wyleczyć chore oko. Pieseł jest łagodny, dobrze reaguje na ludzi, nie wiem, jak reaguje na bezpośredni kontakt z innymi psami, na smyczy trochę szaleje. Ostatnie lata spędzał w domu z ogrodem. Nero jest w Koszalinie."
Loading...